Mam 73 lata. Cztery lata temu Pan doktor Zbigniew Jackowiak podjął się operacji moich bardzo zniekształconych przez paluchy koślawe i palce młotkowate stóp. Stan nóg był fatalny, zostałam zdyskwalifikowana do operacji metodą tradycyjną, chodzenie sprawiało ogromny ból. Po operacji była znaczna poprawa, znowu mogłam cieszyć się chodzeniem. Ogromnie miłym zaskoczeniem było, że po upływie 4 lat Pan Doktor odezwał się sam i poprosił o przesłanie zdjęcia stóp oraz zaproponował reoperację nieodpłatnie. Obecnie jestem już po zabiegu. Zaznaczę, że pierwotne zniekształcenia były naprawdę ogromne i niemożliwe było całkowite naprawienie deformacji w czasie jednego zabiegu. Na podziękowanie zasługuje też cały, bardzo profesjonalny personel kliniki - przemiłe, życzliwe i opiekuńcze Panie pielęgniarki, kompetentni anestezjolodzy. Wśród personelu chciałabym jeszcze szczególnie wyróżnić Panią Danusię. Bardzo, bardzo dziękuję.
← All topicsHanna · Ewa ·
Patient conversation
2 Replies · Latest post: 19.08.2012 13:58
Page 1 of 1
Patient posts are shown in their original language.
Mam pytanie - jak szybko przy tak zniekształconych paluchach i palcach mogła Pani "normalnie" chodzić we własnym obuwiu? Czy przejście z butów pooperacyjnych na własne odbyło się bezboleśnie?

