Jestem po dwóch operacjach palucha koślawego tej samej stopy. Podczas pierwszej zostały usunięte osteofity. Z uwagi na brak poprawy (ból palucha, opuchnięcie) pół roku później poddano mnie kolejnej operacji, podczas której wystawiono implant. Jestem rok i 10 miesięcy po zabiegu. Niestety, zaprzyjaźniłam się z bólem. Stopa wprawdzie nie puchnie, ale często pojawiają się skurcze palców, czasem całej nogi. Nie jestem w stanie dopasować buta nawet na niewielkim obcasie. Również każda zmiana obuwia płaskiego wymaga walki z bólem. Nauczyłam się żyć z tym schorzeniem. Pokornie podchodzę do całego zdarzenia. Czasem tylko zastanawiam się, jak łatwo uległam namowom ortopedy na zabiegi. Lekarz twierdził, że kobieta jest stworzona do noszenia szpilek. Wszystkie panie ostrzegam i jednocześnie proszę - zanim chirurg obieca Wam cuda, porozmawiajcie z dobrym fizjoterapeutą. Życzę powodzenia w walce ze schorzeniem.
4 Replies · Latest post: 08.05.2022 23:29
Page 1 of 1
Patient posts are shown in their original language.
Przykre to o czym piszesz:( Współczuję- bo u mnie też nie jest ok. Zaraz pewnie pojawi się pytanie o to czy było na NFZ i reklama prywatnej kliniki. Tak jak w odpowiedzi na mój wpis. Generalnie to potrzebne jest publikowanie więcej wypowiedzi o komplikacjach pooperacyjnych. Bo tak to każdemu wydaje się, że wszystko kończy się happy endem.
Jeśli piszesz na forum tej kliniki, to warto dodać, że wpadka dotyczy pana doktora nie z tej kliniki…
Forum jest open. A powikłania zdarzają się wszędzie. I niezależnie od metody operacji. Ale przecież sami się nie operujemy tylko podobno lekarze to robią. A my ufamy. Lepiej nie odpisywać nic niż po fakcie namawiać na prywatną klinikę. Bo jest nam przykro - nie każdego stać na luksus

