← All topics
Patient conversation

2 Replies · Latest post: 03.04.2021 13:52

Page 1 of 1

Patient posts are shown in their original language.

Agnieszka ·

Cześć, miałam operację 20.12.2020 roku metodą scarf na jednej nodze. Minęło 6 tyg, zrobiłam rtg i opis był, że nie widać cech zrostu kości. Ortopeda powiedział, że wszystko ok i mogę zacząć chodzić po domu w papciach. Chodzę na boso, bardzo ostrożnie, nie boli. Niepokoją mnie jednak 2 sprawy: 1. Skoro nie widać zrostu to skąd pewność czy kość palucha nie przesunie się jak będę chodzić np. w węższych butach? Jednak nadal boli jak odcinam ten paluch 2. Palce zginął, podnoszę chusteczkę choć z trudem - nadal czuje duży skurcz, ale nie mogę palucha wygiąć w drugą stronę tzn. tak, jak przy stawaniu na palce. Nie widzę poprawy ruchomości w tym zakresie. Dlatego chodzę praktycznie na płaskiej stopie, tak płaskim stopą. Czy to się zmieni? Czy będę mogła jeszcze kiedyś nosić szpilki skoro ten paluch w ogóle nie chce się zgiąć? Jak to u Was było? Po jakim czasie można stanąć na palcach? Dodam jeszcze, że mam czucie w stopie, ale chyba krew tam słabiej krąży bo jak biorę ciepły prysznic to jest zasinioną + po 7 tyg mam jeszcze strupy na bliźnie. Czy to normalne?

Kazz ·

Witaj, mam ten sam problem, jestem już 2 Miesiace po operacji haluksa z drutami, osteotomia i przecięcie kości, gdy próbuję chodzić stopa staje się siną i cała czerwona, przy myciu się również. Tak jakby krążenia tam nie było. Zaczęłam rehabilitację ale narazie bez zmian wciąż cała czerwona, stupy odpadły nie dawno. Wizyta dopiero za 2 tyg trochę się martwię, paluch też jeszcze sztywny minimalne ruchy.. Kości od spodu trochę bolą przy chodzeniu po domu. Jak przywrócić krążenie? Nawet okład z kapusty zaczęłam robić ale nic jedynie jak mam nogę w górze to jest w miarę.. Ehh mam nadzieję że warto było ;(