← All topics
Patient conversation

23 Replies · Latest post: 28.09.2025 12:30

Page 1 of 3

Patient posts are shown in their original language.

Magdalena ·

Jestem prawie 4 miesiące po operacji stopy metodą Scarf z autogennym przeszczepem. Blizna wygojona, prawie niewidoczna. Martwi mnie sztywnośc stawu śródstopno-paliczkowego. mam ograniczona ruchomość w tym stawie co uniemożliwia mi stanie na palcach, uklęk ma operowanej stopie. Chodzę na fizjoterapię od 7 tyg (dopiero!). po operacji (bardzo długo utrzymywał się u mnie obrzęk operowanej stopy). Lekarz operujący twierdzi, że operacyjnie wszystko super a sztywność to moja wina bo za mało ćwiczyłam po zabiegu. Nie jestem w stanie założyc normalnych butów bo czuje spory dyskomfort, w miarę normalnie mogę chodzić w klapkach birkenstock. Na ostatniej kontroli lekarz zaproponował mi ostrzyknięcie stawu sterydem, zgodziłam się na jednorazową iniekcję, która według lekarza miała zadziałać przeciwbólowo i miała rozluźnić nic takiego się nie stało. Proszę o informację, czy ktoś miał podobne doświadczenia? Nikt nie jest mi w stanie odpowiedzieć czy odzyskam pełną sprawność stopy.

Sylwia ·

Jestem po operacji haluksa metoda Chevrona, opieracje miałam w Norwegii, również jest sztywny staw, rusza maksymalnie 30%, jest to mało, ale ćwiczę intensywnie z fizjoterapeutą, od operacji minęło 3,5 miesiąca.

Sylwia ·

Magdaleno! I jak u Ciebie teraz wyglada sprawa? U mnie już zginą się 35 stopni, a przy pomocy ręki do 42. Ale dalej intensywnie ćwiczę :)

NARCYZA ·

Czy mogę się dowiedzieć jakie to swiczenia ?

Iza ·

To zenujace, ze lekarz z Halluxmed wykonal badania i polecił, ze jesli nie przejdzie po (bezsensownej) rehabiliracji mam isc do innego lekarza w Rehasport, by tam zrobic badanie USG. A tam szybka diagnoza i nie obeszlo sie bez operacji ale w Rehasport.

Katarzyna ·

Jestem po operacji tą samą metodą,czyli Scraf + korekcja 2,3,4 promienia metodą Weil + przeszczep autogenny i heterogenny.Wstawionych mam 1001 drobiazgów w stopę i po 6/7 tygodniach nie widzę poprawy. Noga jest bardzo obrzęknięta.Rehabilitację dopiero zaczynam. Próbowałam ćwiczyć sama na podstawie filmików na youtube,ale obrzęk nie pozwala mi na ruch palcami.Jestem załamana,mam do operacji drugą stopę i nie wiem czy się zdecyduję na kolejny zabieg.

Rut ·

U mnie minęły 3miesiace od operacji, ból w okolicy 2 i 3palca niesamowity, jest prywatna rehabilitacja, ćwiczenia, spacery ale okupione silnym bólem, po których tylko lód i tabletki są ratunkiem. Czy to normalne? Kiedy ból minie? Czuję się jak kaleka. Również mobilność drugiego palca nie poprawia się -ciągle sztywny i bezwładny.

Gosia ·

Witam ja, jestem po operacji już dwa lata i nie mogą nadal zgiąć dużego palca. Niewiem co się dzieje. A o moich wymarzonych szpilkach to mogę zapomnieć nie mogę nogi włożyć mam taki ból.

ANNA ·

JESTEM PO OPERACJI W 2020R.!! NA HALLUKS W JEDNEJ NODZE , BYŁ BARDZO MAŁY ALE BOLĄCY.ŻAŁUJE SWOJEJ DECYZJI. NOGA JEST OPUCHNIĘTA,NA PALEC DUŻY POTWORNIE BOLI,PRZESZŁAM WSZYSTKO CO MOŻLIWE, TJ.LEKI PRZECIWZAPALNE, REHABILITACJE, FALE UDERZENIOWE. "CHODZĘ NA CZYMŚ"POD STOPĄ, MÓWIŁAM TYSIĄCE RAZY, LEKARZE TYLKO COŚ CAŁY CZAS PRZEPISYWALI, HALLUXMED NIE UMIE MI POWIEDZIEĆ CO JEST PRZYCZYNĄ , NAD TO ZNIEKSZTAŁCONO MI MAŁEGO PALCA , KTÓRY TERAZ SIĘ PODWIJA ZROBIŁ SIĘ NA NIM ODCISK, CHODZĘ NA SPUCHNIĘTEJ BAŃCEZASYPIAM I BUDZĘ SIĘ Z BÓLEM, MAM SKURCZE SKRĘCA MI PALCE -TYLKO W TEJ OPEROWANEJ STOPIE-JUŻ NIE POWIEM CO DZIEJE SIĘ Z MOJĄ PSYCHIKĄ. ZAPROPONOWANO MI KOLEJNĄ OPERACJĘ-PRZECIEŻ OPRÓCZ HALLUKSA MOJE STOPA BYŁA OK, A TERAZ MAM MIEĆ ROBIONE ZE STOPĄ CYRKI-JESTEM U KRESU SIŁ JESTEM ZAŁAMANA...

Katrin ·

Witam. Aniu, jak u Ciebie sytuacja że stopą? U mnie był zabieg w maju i wszystko poszło sprawnie. Ogólnie w szósty tygodniu podjęłam się rehabilitacji gdyż cała ta sztywność w stopie ,wręcz mnie przerażała. Jedynie co było u mnie problemem, to jedna nie do końca zagojona rana, która gdzieś w głębi duszy nie dawała mi spokoju i podświadomość mi mówiła,że chyba coś tam się w niej dzieje... Oczywiście jeden tydzień przejezdzilam na rehabilitację ale w niedzielę,postanowiłam z mężem że podjedziemy na pogotowie w celu uzyskania informacji czy czasami w mojej ranie nie ma stanu zapalnego. Po oględzinach ratownik polecił aby jednak stawić się u lekarza, który mnie operował aby podjął decyzję co robić w tej sprawie... Ja nie czekając aż uda mi się dostać do mojego ortopedy, poszłam do mojego chirurgia na miejscu. Nie żałuję gdyż od razu stwierdził że jest stan zapalny i trzeba będzie podać antybiotyki. Musiałam zrezygnować z rehabilitacji i dodam,że chodziłam prywatnie i już miałam opłacone z góry... Nie było możliwości zwrotu ale dla mnie liczyło się aby wyleczyć stan w stopie. Więc przez tydzień brałam antybiotyk który zagoił mi pięknie ranę. Teraz kiedy jestem już dwa miesiące po zabiegu, planuje znowu ruszyć na rehabilitację do tego też zakupiłam sobie maszynę masującą stopy, która polecam serdecznie. Ogólny stan stopy jest naprawdę miły dla oka, to jedno co mnie irytuję to ta sztywność stawu, która mimo wszystko wprawia w stan lęku,że już mi tak zostanie. Aniu mam nadzieję,że u Ciebie sytuacja się poprawiła czego życzę Tobie i wszystkim,którzy się borykają z niedowładem po zabiegu...