← All topics
Patient conversation

42 Replies · Latest post: 29.05.2025 21:38

Page 4 of 5

Patient posts are shown in their original language.

Katka ·

Cześć Betka. Zaglądasz jeszcze na forum? Jeśli tak -to co u Ciebie. Ja mam podobne problemy, może coś podpowiesz.

Ewcia ·

3tygodnie temu miałam operację sztywnego palucha,2dni temu miałam ściągnięte szwy i wyciągnięto- wyrwano mi drut.Noga jeszcze opuchnięta a z rany punktowo jeszcze się sączy. Zaczęłam robić delikatne masaże pięty w stronę palca( jeszcze boli) i masować mięsień przy piszczeli od stopy w stronę kolana. Przechodzą mnie takie prądy po Paluchu,ale wydaje mi się,że ból po tych masażach się zmniejsza. Czasami palce jak w tiku nerwowym same się poruszają, to jest bolesne. Za tydzień spróbuję jazdy rowerem stacjonarnym. Boję się jeszcze poruszać palcem

Janka ·

Kurcze dziewczyny jestem na maxa przerażona Waszymi przypadkami. Operację (lewa stopa) miałam 11.04, 2 dni temu (po 5 tyg) lekarz wyciągnął (wyrwał, bez znieczulenia, trochę mocniej szarpnęło i tyle) drut i tyle. Bez buta w domu chodziłam już po kilku dniach, w samej skarpetce, bo było mi najwygodniej. Ból po operacji miałam 3 dni. 4 dnia wziełam tabsa zapobiegawczo, a 5go zrezygnowałam całkiem. Palec jest mega sztywny, boli jak ruszam, ale ruszam bo ruszać trzeba. Chodzę w swoich butach (fakt, stopa w miejscu blizny jest mega spuchnięta, ale jestem cierpliwa), serio! I ja wierzę, że dziewczyna po 9 tyg biegała! Bo u mnie goi się mega! We wrześniu umawiam się na drugą stopę. Strasznie Wam współczuję :( tak od siebie dodam - starajcie się zadbać o nawodnienie i sporo białka w diecie - to też pomaga

Asia ·

Z drutem operacje haluksów to chyba nawet nie robia już w Afryce. Gdzie się operowałes?

Natalia ·

Hej dziewczyny. Ja mialam operacje 11.04 po 2 tyg ściągnięcie szwów. W piątek byłam u wyciągnięcia druta- bolało nie powiem ale sam fakt obrócenia go bo już wyciągnięcia nie czułam za bardzo. Niestety moja kość się nie zrosła staram się nie denerwować i dalej jak doktor kazał chodzę w bucie... myślałam że wrócę juz do pracy a tu uziemienie do lipca. Także rozumiem te z was które miały tak nie wesoło jak ja i zazdroszczę tym co prześlę bez problemowo.

Małgorzata ·

Jestem 5 tydzień po operacji. Chodzę w buciku ortopedycznym. noga jest czasem trochę drętwa, ale nie boli. Czy ktoś wie, kiedy można zacząć rehabilitację ?

Dorotka ·

Hejka Wszystkim, Ja miałam operacje haluxsa i po zabiegu jestem 2mieśące,I najgorsze jest ponieważ się martwie,iż pale się skrzywia w strone pozostałych palcy, jestem przerażona a jak to wszystko się źle zrosło

Halinka ·

Witam jestem 3 miesiące po zabiegu lapidusem ból niessmowity teraz lrpiej ale mam.problem nie moge zginać dużym palcem w górę gdy ćwicze zgięcie boli i puchnie miał ktos tski przypadek?

Halinka ·

Dorotko mi tez palec duży ucieka do pozostałych. Też jèstem załamana

emka ·

Dziewczyny, dopytajcie lekarza czy staw palucha ma działać, niektóre zostają usztywnione na stałe np. blaszką, jeśli były bardzo zniszczone, a z kolei prostowane palce młotkowate z drutem też pozostają sztywne już na zawsze (ale za to proste). Ja jestem po lapidusie na początku stycznia (11 miesięcy temu). Stopa puchła przez 4,5 miesiąca lekarz uprzedził, że może do pół roku. Przez 2 miesiące (czwarty i piąty) chodziłam z pewnym bólowym dyskomfortem po mokrym piachu słonego morza, gdzieś tu wyczytałam, że ortopeda zachęcał do takiej rehabilitacji. Chodzi o efektywne "przetaczanie" stopy po podłożu 'pięta-palce'. U mnie się sprawdziło, akurat miałam okazję wyjechać. Po zdjęciu szwów robiłam w domu hydromasaże w wanience do nóg. Przez pół roku palce lekko latały w różne strony, trochę podklejałam plasterkiem żeby im pomóc (drugi był młotkowaty i miał drut). Teraz są proste i nie latają. Mam lekką górkę tam gdzie był haluks bo moja wada była ogromna, (dziedziczna plus wiotkość stawów) - całe życie od dziecka się tworzyła, a mam już 66 lat...Stopa wygląda fajnie, tak naturalnie, chodzę bez bólu i nic nie puchnie. Aktualnie odpoczywam z drugą stopą zrobioną metodą Scarf, 10 dni temu, u tego samego lekarza. O wiele bardziej komfortowa sytuacja, bo można opierać piętę w bucie już na drugi dzień po operacji (w lapidusie przez 6 tyg. noga musiała być bez kontaktu z podłogą). Szwy mam teraz rozpuszczalne. Czekam na zezwolenie na obciążanie stopy już bez kul. Te 6 tygodni gojenia kości trzeba przeczekać w specjalnym bucie, bo nie da się tego przyspieszyć. Każda osoba może mieć inną zastosowaną metodę, bo wady są bardzo bardzo różne, a metod około 100. Od leciutkich i kosmetycznych zabiegów, po ciężkiego ale skutecznego Lapidusa, śruby i blaszki. Nie można porównywać swoich odczuć bólowych i pooperacyjnych, nie znając metody. Przyglądajcie się swoim zdjęciom rtg, widać co było zrobione i czy staw można uruchamiać bez szkody. Wspomagam się kolagenem i witaminą C, siniaki 'wywabiam' żelem z heparyną. Wytrwałości!