Najlepiej jakby lekarz powiedział. Mi kazał nie zdejmować opatrunku po zdjęciu szwów przez tydzień i nie moczyć nogi. Do innych osób, które boją się koszmarnych przeżyć: nie u każdego są komplikacje. Dodatkowo, osoby u których jest wszystko dobrze i nie boli często nie trafiają na fora więc ich opinii jest mniej. Miałam operację metodą MICA, bolało mnie 2 doby po zabiegu dość mocno, później nie używałam żadnych leków przeciwbólowych. Główne dolegliwości to drętwienie i opuchlizna ale zmniejszają się z czasem. Teraz po 4 tygodniach od operacji wszystkie czynności wykonuję normalnie, tylko jeszcze w specjalnym bucie ale chodzę w nim bardzo dużo. Nie bójcie się!
122 Wypowiedzi · Ostatni wpis: 23.08.2026 13:09
Strona 10 z 13
Za mną 9 tygodni od operacji. Dwa miesiące. co przeszłam, to moje:( Teraz „chodzę” czy raczej kuśtykam,wczoraj zaczęłam rehabilitacje. Bolesna jak diabli, i mam pytanie: czy rehabilitacja po halluksach boli, czy tylko ja jestem taką „szczesciarą”? Czy macie doświadczenia z rehabilitacją? A do osób które zamierzają robić operacje: zróbcie dokładny wywiad - u kogo robić i gdzie. Przed operacją wynajmijcie wózek inwalidzki, to 60-80zl na miesiąc tylko. Ja zamówiłam przez Groupon catering, aby zrzucić z siebie jakiekolwiek obowiązki , przez pierwszy tydzień robiłam siku przez specjalny lejek dla kobiet( internet) wprost do słoika, dzięki temu zminimalizowalam wstawanie z łóżka, bo ból. Wozek dał mi wolność, są wózki na tyle wąskie ze mieszczą się w drzwiach mieszkań w blokach. Nogi trzymałam cały czas w pozycji wyższej niż biodra. To ogromna ulga! Ale słabo radzę sobie teraz. Czy któraś z was odbyła szczęśliwą rehabilitacje? Skuteczną i nie baaardzo bolesną?
a na czym polegała twoja rehabilitacja?
Hej, hej :) W ramach rehabilitacji ortopeda chirurg zalecił mi po ósmym tygodniu po zabiegu na haluksa wyjazd nad morze i chodzenie po brzegu morza dwa razy dziennie rano i wieczorem po pół godziny. To najbardziej mi pomogło i moja stopa powróciła do pełnej sprawności. W tym roku w czerwcu minął rok od zabiegu i na stopie nie ma śladu że był wycinany haluks. Lubię spacery - maszeruję po 10 km jeżdżę na rowerze turystycznie po 30 do 40 km. Dawno zapomniałam że miałam zabieg. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrówka :)
Jestem 8 tydzień po operacji haluksów u obu stóp. Na poczatku bylam pelna obaw jak sobie poradzę. jeżdzilam na foteliku - nie mam progów w mieszkaniu więc funkcjonowalam normalnie.Pózniej hodzilam w tych slicznych butkach- tez na pietach i zewnetrznych krawędziach. Szwy pieknie wygojone i propozycja lekarza, by zacząc chodzić w butach normalnych. Tu zaczęly sie schody - żadne ale to żadne buty nie sa odpowiednie. Cokolwiek dotyka stopy - boli. Palce nie chca sie zginać, stopy spuchniete- w nocy ból mnie budzi kilka razy- tez mam już dość, bo myslalam o powrocie do pracy....uczę wychowania fizycznego- nie będzie latwo. Musimy to jakoś przetrwać. Pozdrawiam.
Witam, jestem 3 m-ce po operacji haluksa metodą chevron i atkin, miałam również plastykę bulionette. Znieczulenie do kręgosłupa, pierwsza noc była najgorsza (ból i wymioty), później już coraz lepiej, zdjęciec szwów po 2 tygodniach, but ortopedyczny nosiłam 7 tygodni. Potem pojawił się problem bo noga była spuchnięta i nie mogłam włożyć żadnego buta, udało mi się kupić adidasy z siateczki bezszwowe, które noszę do tej pory, bo póki co stopa nadal jest obrzęknięta i boli gdy chodzę w miejscach gdzie są śruby tytanowe. Dodam że do pracy wróciłam po 2 tygodniach od operacji (praca siedząca) niepolecam, dostałam zatoru w operowanej nodze naszczęście wszystko dobrze się skończyło. Zastanawiam się jak długo będę odczuwała ból stopy i jak długo będzie utrzymywał się obrzęk.
Hejka, dzisiaj mijają pełne trzy tygodnie od operacji dwóch nóg metoda chevron - co najbardziej bolało i mnie wymęczyło to wymioty po narkozie, zawroty głowy i ból pleców - znieczulenie podpajęczynówkowe. Leki przeciwbólowe brałam tylko i wyłącznie z powodu głowy i pleców - bóle utrzymywały się ok 4 dni. Co do nóg to wieczorami mam taki efekt ciężkich zmęczonych nóg - smarowałam żelem z kasztanowca, zimne okłady i uniesione nogi, działa super. W pierwszych dwóch tygodniach jezdzilam na pupie po pokojach, do łazienki z racji silnych ramion wspinałam się sama na toaletę - ale na pampersy itp też byłam przygotowana bo nigdy nie wiadomo. W trzecim tygodniu zaczęłam troszkę sobie pozwalać na pójście do toalrty na nogach, jest ok. Nogi są jeszcze troszkę sine, opuchlizna zeszła, rany wyglądają ok. Zaznaczę też, że mam wysoki próg bolu i szybko wszystko mi się goi i zrasta. Dzisiaj dokładnie trzy tygodnie po zabiegu idę na zdjęcie szwów. Nie żałuję, chociaż widzę ile dla partnera jest to pracy - wynieść przynieść. Powodzenia dla wszytsjiech Warto nogi piękne.
Ja dwie nogi wszystko super
Ja jestem 7 - domy dzień po operacji.Przy wypisie lekarz zlecił zmianę opatrunku co drugi dzień ale jak dokulalam się do przychodni chirurgiczno ortopedycznej o dwóch kulach to pani pielęgniarka powiedziała że spadłam z księżyca bo teraz jest taki czas że mam sobie sama zmieniać opatrunki. Znalazłam pielęgniarkę która to robi ale świat chyba zwariował.Chcialam nadmienić że noga była zagipsowana i w żadnym wypadku nie dała bym rady sama. Wiem że z tym gipsem to jest sto lat za murzynami ale w moim szpitalu są takie metody i koniec. Szwy chyba też załatwię aby mi zdjęto w domu bo szlak mnie trafv8tgvia jak karzą mi sobie samej usunąć. .
Pani Kasiu trochę chaotycznie napisane. Dobrze rozumiem że po 6 tygodniach zdjęli pani opatrunki i szwy? Przecież szwy się ściąga dwa tygodnie po zabiegu (mnie ściągali tydzień po) a opatrunki zmienia pani sama? Lekarz kazał mi również gimnastykować palce nawet w bucie ortopedycznym aby nie doszło do palucha sztywnego

