← Alle Themen
Patientengespräch

3 Antworten · Letzter Beitrag: 07.02.2021 08:23

Seite 1 von 1

Patientenbeiträge werden in ihrer Originalsprache angezeigt.

Agnieszka ·

Cześć, miałam operację 20.12.2020 roku metodą scarf na jednej nodze. Minęło 6 tyg, zrobiłam rtg i opis był, że nie widać cech zrostu kości. Ortopeda powiedział, że wszystko ok i mogę zacząć chodzić po domu w papciach. Chodzę na boso, bardzo ostrożnie, nie boli. Niepokoją mnie jednak 2 sprawy: 1. Skoro nie widać zrostu to skąd pewność czy kość palucha nie przesunie się jak będę chodzić np. w węższych butach? Jednak nadal boli jak odcinam ten paluch 2. Palce zginął, podnoszę chusteczkę choć z trudem - nadal czuje duży skurcz, ale nie mogę palucha wygiąć w drugą stronę tzn. tak, jak przy stawaniu na palce. Nie widzę poprawy ruchomości w tym zakresie. Dlatego chodzę praktycznie na płaskiej stopie, tak płaskim stopą. Czy to się zmieni? Czy będę mogła jeszcze kiedyś nosić szpilki skoro ten paluch w ogóle nie chce się zgiąć? Jak to u Was było? Po jakim czasie można stanąć na palcach? Dodam jeszcze, że mam czucie w stopie, ale chyba krew tam słabiej krąży bo jak biorę ciepły prysznic to jest zasinioną + po 7 tyg mam jeszcze strupy na bliźnie. Czy to normalne?

Kasia K. ·

Cześć :). Odnośnie zasinienia to u mnie minęło 7 miesięcy od zabiegu i jeszcze czasem stopa sinieje. Nie ma co' przecież jakby nie patrzył to była spora ingerencja w ciało. A że stopy' nogi są nośnikiem całego ciała to i wiadomo' że trudniej im przywrócić "sobie" po zabiegu ruchomość. Ja też dość najpierw zginałam palce do środka' później pomalutku do góry. Najważniejsze' jeśli widzisz postępy' zawsze możesz poradzić się lekarzy Cię operujących. Z pewnością Cię uspokoją. No i jeszcze odnośnie blizn - to bardzo indywidualna sprawa. U mnie ok.6 tygodni były strupki' o ile dobrze pamiętam. Życzę Ci powrotu do Pełni sił i zdrowia.

gosia ·

ja miałam 11 grudnia operacje drugiej już stopy i po 6 tygodniah też lekarz po obejrzeniu RTG stwierdził brak zrostu kostnego (to samo miałam z poprzednią nogą) i wypisał mi osteogon. i po tym leku kośc zrasta się. opuchlizna mi powstaje po dreptaniu całodziennym, szwy pogojone ale jeszcze sinawe. ja deklatnie stawiam już cała stope podczas chodzenia ale czuje że mi pobolewa wiec narazie ostrożnie. Poprzednia noga była zupełnie inna. Szybko zagoiło się, szwy jak na przysłowiowym psie sie zagoiły. Opuchlizny już po 7 tygodniach nie było. ale widocznie nie ma nic takiego samego ;). o szpilkach to zapomnij na jakiś czas. rehabilituj stopę i ćwicz, wszystko wróci do normy, potrzeba czasu.